II liga

Porażka z Elblągiem

Niestety, w kolejnym meczu II ligi naszym siatkarkom nie udało się urwać ekipie Orła Elbląg nawet seta. W rozegranym sobotnim wieczorem meczu zdecydowanie lepsze były podopieczne trenera Andrzeja Jewniewicza, wygrywając 0:3 (21:25, 14:25, 18:25).

Spotkanie od udanego ataku rozpoczęła środkowa Orła – Małgorzata Łysiak, później błąd w przyjęciu popełniły łaskowianki i było już 2:0 dla gości. Dalsza część seta to wyrównana walka, tocząca się jednak przy 1-2 punktowej przewadze zawodniczek z Elbląga. Sytuacja ta zmieniła się gdy w polu zagrywki stanęła Anna Tracz, wtedy Orzeł powiększył przewagę do 4 punktów i dopiero skuteczny atak Agnieszki Wołoszyn z drugiej linii przerwał tą serię. Później ŁMLKS odrobił nieco straty dzięki dwóm punktowym serwisom Marty Koperek, a po chwili po skutecznym ataku Pauliny Wodzińskiej ze środka było już tylko 11:12. Walka była cały czas bardzo zacięta, a po kolejnej dobrej zagrywce Koperek i skutecznej kontrze Wołoszyn było już 17:17. W następnej akcji punkt dla Orła zdobywa kiwką rozgrywająca Aleksandra Pasznik, potem dwa błędy popełniają łaskowianki i dopiero atak Olgi Samul, która obiła elbląski blok przynosi 18 punkt naszej drużynie. Chwilę później pomyliła się Marta Szafraniak, atakując w siatkę i o przerwę był zmuszony poprosić trener gości – Andrzej Jewniewicz. Po czasie w siatkę zaatakowała Agnieszka Wołoszyn, a w kolejnej akcji skutecznym blokiem na Agnieszce Raczyńskiej popisała się Szafraniak, co poskutkowało przerwą na żądanie trenera Bogdana Lipowskiego. Po przerwie z prawego skrzydła skutecznie zaatakowała Wołoszyn i było 20:22. Elblążanki odpowiedziały atakiem Małgorzaty Łysiak, a po chwili zbyt ostre dogranie poskutkowało błędem przełożenia rąk przez Martę Koperek i Elbląg miał pierwszą z 4 piłek setowych. W kolejnej akcji siatkarki Orła dotknęły siatki, a przy stanie 21:24 wynik partii ustaliła Agnieszka Wołoszyn zagrywając w aut.

W partii drugiej ŁMLKS prowadził tylko na początku – 1:0 po ataku Olgi Samul. Siatkarki z Elbląga szybko zbudowały pokaźną przewagę, która w pewnym momencie osiągnęła… 12 punktów (6:18). Łaskowianki starały się jeszcze podjąć walkę w tym secie i zniwelowały nieco straty (11:19), ale na więcej nie pozwoliły im znacznie lepiej dysopnowane w drugim secie elblążanki. Przy stanie 13:23 sktuecznie zaatakowała jeszcze Agnieszka Raczyńska, ale chwilę później zepsuła zagrywkę, a seta zakończył blok Aleksandry Pasznik na Oldze Samul.

Set trzeci również nie zapowiadał emocji. Orzeł prowadził 0:3 i dopiero Olga Samul atakiem z prawego skrzydła zdobyła pierwszy punkt dla łaskowianek. Chwilę później Olga zaserwowała asa i było 2:3, a po dobrych atakach Agnieszki Raczyńskiej i skutecznych zagrywkach Agnieszki Wołoszyn ŁMLKS wyszedł nawet na pierwsze 2-punktowe prowadzenie w tym meczu (8:6). Po chwili straty odrabiają elblążanki, a na kolejne prowadzenie zespół z Łasku ponownie wyprowadza Raczyńska (9:8). Kilka akcji później najbardziej emocjonującą wymianę spotkania skończyła Samul, a po ataku Wołoszyn było 12:12. Wtedy po raz kolejny zaczęły uciekać zawodniczki Orła, a po skutecznym zbiciu Joanny Kocemby z szóstej strefy na tablicy wyników widniał wynik 13:17. ŁMLKS próbował jeszcze uratować rezultat tego seta i całego spotkania, kolejny dobry atak Wołoszyn i blok Kamili Kępy na przechodzącej piłce pozwoliły na częściowe odrobienie strat, a po zepsutej zagrywce Marty Szafraniak Orzeł prowadził tylko 18:19. Niestety więcej punktów w tym meczu łaskie siatkarki już nie zdobyły, do czego w głównej mierze przyczynił się bardzo dobrze funkcjonujący elbląski blok. Orzeł zwyciężył w tej partii 18:25, a w całym spotkaniu 0:3.

Mecz był momentami bardzo emocjonujący i mógłoby się zakończyć innym wynikiem, gdyby nie duża ilość niewymuszonych błędów popełnionych przez nasze siatkarki. Miejmy nadzieję, że zdołają je one wyeliminować do kolejnego spotkania, które rozegrają w środę 10.11 w Ostrołęce. Będzie to bardzo ważny mecz dla układu środkowej części tabeli, trzeba też pamiętać, że ostatnio drużyna Nike Ostrołęka wywiozła 3 punkty z trudnego terenu w Bełchatowie.

ŁMLKS Łask – E. Leclerc Orzeł Elbląg 0:3
(21:25, 14:25, 18:25)

Składy zespołów:

ŁMLKS: Paulina Wodzińska (3), Kamila Kępa (3), Agnieszka Wołoszyn (10), Marta Koperek (3), Agnieszka Raczyńska (7), Olga Samul (9), Blanka Lipowska (libero) oraz Olga Chojnacka (1), trener – Bogdan Lipowski

Orzeł: Izabela Cieżyńska, Marta Szafraniak, Aleksandra Pasznik, Małgorzata Łysiak, Anna Tracz, Joanna Kocemba, Monika Kwiatkowska (libero) oraz Monika Jabłońska, trener – Andrzej Jewniewicz

Kliknij by skomentować

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Na górę