II liga

Łaskovia wywozi 3 punkty z Nadarzyna!

Siatkarki Łaskovii wygrały drugi mecz z rzędu. Tym razem podopieczne Bogdana Lipowskiego zwyciężyły w wyjazdowym spotkaniu z GLKS-em Nadarzyn 3:0.

Przed meczem w Nadarzynie w zespole Łaskovii dopisywały dobre nastroje. Zeszłotygodniowe zwycięstwo nad wyżej sytuowaną w tabeli Mazovią Warszawa napawało optymizmem przed wyjazdowym starciem z okupującą ostatnie miejsce w tabeli drużyną GLKS-u. Beniaminek rozgrywek przegrał do tej pory wszystkie swoje mecze, zdobywając jedyny punkt w przegranym po tie-breaku spotkaniu z rezerwami Łódzkiego Klubu Sportowego, jednak każda seria kiedyś dobiega końca i z tego względu łaskowianki nie zamierzały lekceważyć rywalek i przystąpiły do spotkania bardzo skoncentrowane.

W pierwszej szóstce Łaskovii tradycyjnie wybiegły: Kasia Łubis na rozegraniu, Agnieszka Chojnacka i Paulina Czubak na przyjęciu, Roksana Armacka na ataku, Ola Mielczarek-Błońska i Ola Nogieć na środku oraz Zuzia Gluba na pozycji libero. O sile zespołu gospodarzy miało stanowić głównie doświadczenie Dominiki Leśniewicz, wielokrotnej reprezentantki Polski i zawodniczki złotej drużyny trenera Andrzeja Niemczyka, która w 2003 roku sięgnęła po Mistrzostwo Europy. Spotkanie dużo lepiej rozpoczęły nasze siatkarki, które popełniały bardzo mało błędów i szybko objęły kilupunktowe prowadzenie, które systematycznie powiększały. Przy stanie 8:2 o pierwszy czas poprosił trener zespołu z Nadarzyna, jednak na niewiele się to zdało i po niespełna 20 minutach pierwszy set zakończył się zwycięstwem łaskowianek 25:12.

Bliźniaczy przebieg miała druga partia, w której pewnie grające siatkarki Łaskovii zwyciężyły 25:13. W naszym zespole dobrze funkcjonowały wszystkie elementy siatkarskiego rzemiosła, przede wszystkim skuteczny atak, w którym brylowały Agnieszka Chojnacka i Ola Mielczarek oraz utrudniająca rozegranie akcji przeciwniczkom zagrywka.

Najwięcej emocji dostarczył kibicom set trzeci. Siatkarki GLKS-u wybiegły na tą odsłonę w zmienionym ustawieniu. Na ławce rezerwowych zasiadły doświadczone Iwona Hardiej i wspomniana już wcześniej Dominika Leśniewicz, a do gry desygnowane zostały ich młodsze koleżanki. Mimo początkowego prowadzenia Łaskovii (7:5), młode zawodniczki z Nadarzyna nie poddawały się i dzięki ofiarnej grze w obronie i skutecznej zagrywce zniwelowały straty, a następnie osiągnęły trzypunktową przewagę (10:7), przez co o przerwę zmuszony był poprosić trener Bogdan Lipowski. Po czasie łaskowianki wyrównały (10:10). Przy stanie 11:10 dla GLKS-u na parkiecie Paulinę Czubak zastąpiła powracająca do gry w Łasku Maja Lipowska. Zmiana uspokoiła grę ŁMLKS-u i nasz zespół wyszedł na dwupunktowe prowadzenie (16:14), przez co o czas poprosił trener Nadarzyna. Po przerwie drużyna gospodarzy odrobiła straty i doprowadziła do remisu 17:17, jednak po chwili na prowadzeniu znów były łaskowianki (21:18) co poskutkowało kolejną przerwą na żądanie szkoleniowców GLKS-u. Nasze siatkarki utrzymały wypracowaną przewagę do końca spotkania, a mecz skutecznym atakiem z lewego skrzydła zakończyła Maja Lipowska.

Dzięki tej wygranej łaskowianki zainkasowały 3 punkty w ligowej tabeli i tracą już tylko jedno oczko do zajmującej czwarte miejsce drużyny Mazovii Warszawa i dwa punkty do NOSiR-u Nowy Dwór Mazowiecki. W kolejnym spotkaniu nasz zespół zmierzy się z ŁKS II SMS MG13 Łódź. Spotkanie to odbędzie się w sobotę 29 listopada o godz. 14:00 w hali MOSiR przy ul. Ks. Skorupki 21 w Łodzi.

ŁMLKS Łaskovia – GLKS Nadarzyn
3:0 (25:12, 25:13, 25:21)

Skład Łaskovii: Czubak, Łubis, Nogieć, Mielczarek, Chojnacka, Armacka, Gluba (libero) oraz Lipowska

Pozostałe wyniki 7. kolejki:

AZS AWF UKSW Warszawa – ŁKS II SMS MG13 Łódź 3:0 (25:12, 25:7, 25:11)
Wisła Warszawa – NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki 3:0 (25:23, 25:23, 25:17)
pauzowała Mazovia Warszawa

Kliknij by skomentować

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Na górę