II liga

Zwycięstwo z liderem po raz drugi na wyciągnięcie ręki

fot. facebook.com/eco.azs.uni.opole

Jeśli ktoś liczył na wielkie sportowe emocje w meczu lidera tabeli ECO UNI Opole z Łaskovią na pewno się nie zawiódł. Rewanżowe spotkanie obu drużyn przyniosło nie mniej wrażeń niż starcie pierwszej rundy rozegrane w październiku w Łasku. Wówczas lepsze okazały się opolanki zwyciężając 3:2.

Na pierwszy mecz w tym roku łaskowianki wybiegły w swoim podstawowym składzie: z Joanną Gruszką na rozegraniu, Agatą Gwardecką po przekątnej, Natalią Gruszczyńską i Magdą Stasiak na środku, kapitan Pauliną Czubak i Mają Daleszczyk na przyjęciu oraz Aleksandrą Pizon na pozycji libero.

Mecz znacznie lepiej rozpoczęły gospodynie. Przy ogłuszającym dopingu licznie zgromadzonej w hali opolskiego II LO publiczności miejscowe szybko zbudowały kilkupunktową przewagę, wykorzystując początkową niemoc gości w ataku, a później również kłopoty w przyjęciu zagrywki. Prowadzenie opolanek bardzo szybko rosło i w pewnym momencie wynosiło aż 11 oczek (15:4). Od tego momentu Łaskovia spokojnie i powoli wchodziła do gry i stopniowo odrabiała straty. Gdy przewaga ECO UNI wynosiła już tylko 6 punktów o pierwszą przerwę poprosił trener opolskiej drużyny, Patryk Fogel. Później publiczność ponownie mogła oglądać lepszy fragment gry miejscowych (22:12). Co prawda w końcówce łaskowianki zniwelowały część strat, ale ostatecznie to ECO UNI zwyciężył w pierwszej partii 25:17.

Seta drugiego podopieczne Bogdana Lipowskiego, rozpoczęły od prowadzenia 6:8, po chwili jednak to gospodynie zdobyły 6 oczek z rzędu (12:8). Łaskovia długo nie dała się nacieszyć opolankom czteropunktową przewagą i doprowadziła do stanu 12:11 dla miejscowych. Od tego momentu aż do stanu 18:17 gra toczyła się „punkt za punkt”, ale wówczas ECO UNI najpierw skończył akcję po przyjęciu zagrywki, a następnie po długiej wymianie łaskowianki wykonały autowy atak i było już 20:17 dla gospodyń. Przy stanie 23:20 wydawało się, że opolanki bezpiecznie dowiozą wypracowaną przewagę do końca seta, ale wówczas przyjezdne zdobyły 4 punkty z rzędu i miały piłkę setową. Dwa błędy Łaskovii w końcówce seta sprawiły jednak, że to podopieczne Patryka Fogla wygrały 27:25 i prowadziły w całym meczu 2:0.

W trzeciej odsłonie gospodynie prowadziły już 12:9, jednak dobra gra Łaskovii w obronie, bloku i kontrataku pozwoliła przyjezdnym pozostać w grze i zniwelować przewagę. Przy stanie 17:17 na zagrywkę udała się Agata Gwardecka i posłała na drugą stronę trzy asy serwisowe, a łaskowianki odskoczyły na 3 oczka. Opolanki odrobiły co prawda straty i doprowadziły jeszcze do wyrównania, jednak końcówka należała do przyjezdnych, które wygrały 22:25 i w całym meczu było już tylko 2:1 dla ECO UNI.

Początek partii czwartej nie zwiastował tie-breaka, gdyż gospodynie prowadziły już 9:3. Trener Lipowski przeprowadził podwójną zmianę, a na boisku pojawiły się Julia Wojtaszek i Paulina Przerywacz. Łaskowianki odrobiły część strat, a następnie wyszły na dwupunktowe prowadzenie 13:15. Skuteczne zagrywki w wykonaniu Aleksandry Cygan sprawiły, że opolanki odzyskały inicjatywę i było już 18:15 dla ECO UNI. Ostatnie słowo w czwartej odsłonie należało jednak do zespołu gości, a doprowadzającego do tie-breaka seta skuteczną kiwką zakończyła Joanna Gruszka. Łaskovia zwyciężyła 21:25 i w całym spotkaniu był remis 2:2.

Decydująca odsłona rozpoczęła się od gry „punkt za punkt”. Przy stanie 5:4 prosty błąd po stronie łaskowianek dał dwupunktowe prowadzenie gospodyniom. Ten moment tie-breaka był kluczowy, ponieważ od tej chwili opolanki wygrały 4 akcje z rzędu i było już 10:4. Łaskovia zdobyła co prawda piąte oczko, ale kolejne dwa powędrowały do gospodyń i zrobiło się 12:5. Łaskowianki poderwały się jeszcze do walki (12:8), ale dystans do odrobienia był zbyt duży. Lider tabeli zwyciężył 15:10 i w całym meczu 3:2.

Mimo porażki łaskim siatkarkom należą się słowa uznania, ponieważ po raz kolejny postawiły trudne warunki wyżej sytuowanym w tabeli przeciwniczkom i wywiozły cenny punkt z trudnego opolskiego terenu.

W ligowej tabeli przetasowania. Punkt stracony z Łaskovią sprawił, że ECO UNI Opole spadł na drugie miejsce w ligowej stawce kosztem Polonii Świdnica, która gładko rozprawiła się z Zorzą Wodzisław Śląski. Pięć setów mogli oglądać kibice w Jaworze, gdzie tamtejsza Olimpia pokonała Sokoła Radzionków. Wzmocniony Sokół 43 AZS AWF Katowice w trzech partiach uporał się z Polonią Łaziska Górne. Pauzowała Częstochowianka Częstochowa.

Łaskovia z 19 punktami pozostała na 6. miejscu w tabeli, do 4. Sokoła Radzionków traci 3, natomiast do 5. Częstochowianki tylko 2 oczka.

Kolejna seria spotkań już w najbliższą sobotę. Łaski zespół podejmie we własnej hali Olimpię Jawor. Spotkanie rozpocznie się 14 stycznia o 15:00 w hali sportowej Publicznego Gimnazjum nr 2 przy ul. Berlinga. Serdecznie zapraszamy do dopingowania naszych siatkarek.

ECO UNI Opole – Łaskovia Łask 3:2
25:17, 27:25, 22:25, 21:25, 15:10

Skład Łaskovii: Joanna Gruszka, Paulina Czubak, Natalia Gruszczyńska, Agata Gwardecka, Maja Daleszczyk, Magda Stasiak, Aleksandra Pizon (libero) oraz Julia Wojtaszek, Paulina Przerywacz

Fotogaleria z meczu dostępna jest tutaj.

Pozostałe wyniki 14. kolejki:

Olimpia Jawor – Sokół Radzionków 3:2 (23:25, 21:25, 25:19, 25:21, 15:11)
Sokół 43 AZS AWF Katowice – Polonia Łaziska Górne 3:0 (25:23, 25:18, 25:20)
Polonia Świdnica – Zorza Wodzisław Śląski 3:0 (25:17, 25:16, 25:23)

Kliknij by skomentować

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Na górę